Weekend 10–11 stycznia 2026 roku przyniósł emocjonujące zakończenie cyklu Rzeszów Snooker Open 2025. Turniej Masters, do którego zakwalifikowało się 16 najlepszych zawodników rankingu, był nie tylko podsumowaniem kilku miesięcy rywalizacji, ale też prawdziwym świętem snookera – pełnym zwrotów akcji, wysokiego poziomu sportowego i znakomitej atmosfery.
Do Rzeszowa przyjechali zawodnicy z Krosna, Zamościa, Jarosławia i Mielca, a także silna reprezentacja gospodarzy. Stawka była wysoka – prestiż zwycięstwa w Mastersie oraz ostateczne rozstrzygnięcia w klasyfikacji całego cyklu.
Faza grupowa – wyrównana walka i pierwsze sygnały formy
Turniej rozpoczął się od fazy grupowej. Zawodnicy zostali podzieleni na cztery grupy po cztery osoby, a awans do fazy pucharowej uzyskiwało dwóch najlepszych graczy z każdej grupy.
Już na tym etapie było jasne, że łatwych spotkań nie będzie. W każdej grupie oglądaliśmy zacięte pojedynki, a o kolejności często decydowały małe punkty i bilans frejmów.
Szczególnie solidnie zaprezentowali się faworyci całego cyklu:
-
Mateusz Wąs, który zapewnił sobie pewne wyjście z grupy jeszcze przed decydującym spotkaniem z Bartkiem Gołębiem,
-
Konrad Czachor, pokazujący dużą regularność zawodnik 1LS,
-
Bartosz Gołąb, świeżo upieczony reprezentant I ligi, który potwierdził swoją klasę,
-
oraz Marek Drobot, konsekwentnie budujący przewagę frejm po frejmie.
Nie zabrakło też mocnych akcentów ze strony zawodników przyjezdnych, którzy wielokrotnie stawiali trudne warunki bardziej doświadczonym rywalom. Do samego końca na wyniki swoich rywali czekali Piotr Koszel i Marcin Kolanko. Ostatecznie musieli pożegnać się z turniejem w fazie grupowej
Faza pucharowa – emocje od ćwierćfinałów do finału
Po fazie grupowej przyszedł czas na ćwierćfinały, które od pierwszych frejmów trzymały w napięciu.
Ćwierćfinały
Awans do półfinałów wywalczyli:
-
Konrad Czachor,
-
Marek Drobot,
-
Mateusz Wąs,
-
Kamil Kot.
Każdy z tych meczów pokazał, że o końcowy triumf walczą zawodnicy doskonale przygotowani zarówno technicznie, jak i mentalnie.
Półfinały
Prawdziwy pokaz snookera przyniosły półfinały.
W jednym z nich Konrad Czachor zmierzył się z Markiem Drobotem i zwyciężył 2:0, prezentując snookera na najwyższym poziomie. To właśnie w tym spotkaniu padł najwyższy break turnieju – 61 punktów, a dodatkowo Konrad dołożył jeszcze break 56, pieczętując swoje zwycięstwo w imponującym stylu.
W drugim półfinale Mateusz Wąs nie pozostawił złudzeń Kamilowi Kotowi, wygrywając 2:0 i meldując się w finale Mastersa.
Finał
Finał był pojedynkiem zawodników, którzy przez cały turniej prezentowali największą stabilność:
Mateusz Wąs – Konrad Czachor.
Tym razem to Mateusz Wąs okazał się lepszy, zwyciężając 2:0 i sięgając po tytuł Mistrza Masters Rzeszów Snooker Open 2025. Spokój przy stole, skuteczność w kluczowych momentach i konsekwencja w budowaniu przewagi dały mu ostateczne zwycięstwo.
Trzecie miejsce w turnieju Masters zajęli ex aequo Marek Drobot oraz Kamil Kot.
Dwóch zawodników 1LS i wysoki poziom sportowy
Warto podkreślić, że w turnieju Masters udział wzięło również dwóch zawodników I ligi snookera – Konrad Czachor oraz świeży narybek Bartosz Gołąb. Ich obecność wyraźnie podniosła poziom rywalizacji i była dodatkową atrakcją dla kibiców oraz pozostałych uczestników.
Klasyfikacja całego cyklu Rzeszów Snooker Open 2025
Turniej Masters zamknął także ostateczną klasyfikację całego cyklu:
-
Bartosz Gołąb – zwycięzca cyklu
-
Mateusz Wąs – II miejsce
-
Marek Drobot – III miejce
To podsumowanie wielu miesięcy regularnych występów, stabilnej formy i konsekwentnej gry na przestrzeni wszystkich turniejów RSO 2025. Zwycięstwo Mateusza Wąsa w Mastersie, triumf Bartosza Gołąba w klasyfikacji generalnej, oraz znakomite występy pozostałych zawodników pokazują, że rzeszowski snooker rozwija się w bardzo dobrym kierunku.
To był turniej, który nie tylko podsumował cykl, ale też dał apetyt na kolejne edycje.
Więcej informacji https://snookerhouse.pl/turniej-masters-10-11_01_2025/






















